Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
ZAMKNIJ X

Pożoga - streszczenie

myślą już tylko o przybyciu Polaków. Raz za razem przychodzą wieści, że oddział Polski jest w pobliżu – ktoś widział Polaków, ktoś o nich słyszał. Nadzieje jednak ciągle okazują się płonne. To w mieście stacjonują bolszewicy, to, przepędziwszy bolszewików – Ukraińcy. Sytuacja staje się coraz trudniejsza do zniesienia, brakuje zapasów żywności. Wreszcie w połowie sierpnia pojawiają się stosunkowo pewne informacje o Polakach, a 21 sierpnia Zofia Kossak dostaje list od męża Stefana. Jej radość nie zna granic. Stefan Szczucki pisze, by czekać, jednak kobieta już nie potrafi. Zabiera ze sobą panią Piasecką i przeprawiają się razem do Ostrogu, gdzie stacjonują oddziały polskie. Wreszcie następuje długo wyczekiwane spotkanie. Zofia i Stefan padają sobie w ramionach, jednak szczęście nie jest zupełne. Pani Zofia słyszy od męża, że wyzwolenie kresów nie jest możliwe, że oddziały nie mogą jechać do Starokonstantynowa. „Mają tam tworzyć podobno nową Ukrainę...”  - mówi Stefan. Polacy nie chcą wyzwolić kresów, trzeba wyjeżdżać. Pani Zofia ze łzami obiecuje, że jak tylko będzie taka możliwość, wróci i nie opuści już kresów.